Z Harrym
Piosenka : klik ♥ jak się skączy REPLAY! <3
Mam nadzieje że się spodoba ! Xx
~*~
*flash back*
Mama: T.I , idziemy!
Ty: Już idę mamo. Poprawiłaś jeszcze swoje włosy i szłaś w stronę twojej mamy. Wyszłaś na zewnatrz , twoja rodzicielka zamkneła dzwi i szliście w stronę centrum handlowego. Twoja mama się zaręczyła kilka miesięcy temu a za tydzień jest ślub , więc musiałaś kupić sobie sukienkę. .
Ty: Mamooo , przeciesz ja mogę nawet w spodniach iść to też elegancko!
Mama: Nie t.i , musisz wygladać jak księżniczka .
Ty: mtaa...
Weszliście do pierwszego sklepu , i zobaczyłaś idealną sukienka poszłaś w jej stronę i szukałaś twojego rozmiaru.
Ty: Znalazłam -wykrzyknełaś , każdy był odwrucony w twoją stronę szepnełaś nieśmiałe 'przepraszam' i poszłaś ja przymierzyć. Zajęłaś kabine i ją przymierzyłaś , była idealna. Wyszłaś z kabiny i szłaś w stronę kasierki , w połowie drogi ktoś Ciebie strącił i spadłaś na podłogę.
Ty: Możesz trochę uważać , a nie chodzisz jak jakaś ciota.
On: Prze.przepraszam. *podał Ci rękę żebyś się podniosła *
Ty: Ok , przepraszam ale się śpieszę.
On: Poczekaj , powiedz tylko twoje imię...
Ty: T.I
I poszłaś w stronę kasierki , gdy już kupiłaś twoja wymażoną sukienkę , pojechaliście do domu. Cały dzień męczyła Cię jego pytanie. Po co mu to ? Sama nie wiem... On był taki piękny jego oczy hipnozowały lepiej niż narkotyki i jego uśmiech ..
Ach...
~*~
Dzień ślubu.
Wciaż nie możesz zapomieć o poznanym chłopaku z sklepu.. Twoja mama chodzi zabiegana , jest już 11h a ty jeszcze w piżamie , poszłaś wziąść długą kompiel , umalowałas się i ubrałaś własnie tą sukienkę ; http://24.media.tumblr.com/caffc5ba326086b4869d8de181e2a16b/tumblr_mj9nuiUOOR1ra7arao1_400.jpg a włosy zrobiłaś tak : https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgfPEdjwQx2QAFt6z3yACTcTOZXv2q0QhymE4s3hzG0dDpLamP6bYSxE5gChaEmzYRzXNUJVrBSPY9tczLE0ZwFPGKpEGUPyg6O7fN60vMnbZRq8s6oN-lRza4bVC9xZtE77ssLujNWkpDE/s1600/modne-fryzury-na-sylwestra.jpg . Wyszłaś z łazienki , skierowałaś się do wejścia . Biała limuzyna zabrała Ciebie i mamę do kościoła . Jeszcze nigdy po smierci twojego taty nie widziałaś tak szcześliwej . Cieszysz się.
W kościele jak zawsze , pare ludzi płakało , nawet ty się wzruszyłaś . Po kościele pojechaliście do sali nad morzem , były tam ogromnę namioty , ogniska , zespół . Było pięknię . Po zjedzeniu , poszłaś się przejść po plazy . Kochasz zachody słonca ... Ktoś szedł za tobą pochwili odwrociłaś się i zobaczyłaś właśnie go.
Ty: co ty ty tutaj robisz?
On: T.I ?! No jestem na ślubie , wynajeli nasz zespół , One direction znasz?
Ty : Nie , nie sucham pop'u albo r&'mb jak tam się to nazywa.
On : Aha , oh przepraszam jestem Harry i pięknie wyglądasz .. *usmiechnal sie*
Ty: Miło cię poznać Harry, i bardzo Ci dziekuję . *zarumienilaś się*
Gadaliście tak z parę dobrych 3h,dużo o nim się dowiedziałaś zresztą on o tobie też . W pewnej chwili Lokers wział Cię za rękę. Harry : T.I , mogę się coś Ciebie zapytać?
Ty; No pewnie, mów! *uśmiechnełaś się nieśmiało*
Harry: No więc .. Wierzysz w miłość od pierwszego wejżenia?
Ty: Nie wierzyłam ale gdy go zobaczyłam , on miał coś takiego w sobie że nie mogłam przez niego spać , wciąż myślałam o nim i pragnełam go znowu spodkać .
Harry posmutniał.
Harry: to już kogoś kochasz ... Ej suchaj ja muszę już iść. Wstał i chciał już iść , pociągnełaś go lekko za nargarstek przyciagnełaś i pocałowałaś.
Ty; Ten 'on' własnie jest tutaj i go pocałowałam .
On się usmiechał i pocałował ponownie.
The end
I jak ?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz