sobota, 18 maja 2013

#3

 Piszę go w nocy więc są prawdopodobnie błędy :$$. 
___________________________________

Smutny z Liam'em.

Piosenka : klik

Pamiętam - szepnełam. Siedziałam na trawie , połowa lata , nad jeziorem. Pamiętam wszystko co sięwydarzyło.

~*~ 
Najpiękniejszy dialog... 

~*~
-Kocham Cię - szepnął. 
-Wykrzycz to całemu swiatu - odpowiedzialam.
Zblirzył się do mnie i wyszeptał do ucha : Kocham cię.
-Miało to być dla całego  świata , nie dla mnie.
-Ty jesteś  całym moim światem.
*pocalowałam go* 

~*~ 
Łzy spływały  mi po moich różowych od chłodu  policzkach.
Pewnie się  zastanawiacie o kogo chodzi i dlaczego? Opowiem wam od początku.

~*~ 
*ding dong* 
-Juuuuż idę  !! - krzyknełam schodzą.  z schodów.
Otworzyłam dzwi zobaczyłam mojego najlepszego przyjaciela Liam'a. 
-Cześć piękna  ! Wow pięknie wyglądasz ! *pocałowal mnie w polik*
-Dziekuję *razumieniłam się*
-To co idziemy? 
-No pewnie! 

Szliśmy nad jezioro , było koło 18h więc nikogo już nie było . Czemu tam szliśmy? Była to nasza rocznica przyjaźni  znamy się już  10 lat i właśnie tutaj się  poznaliśmy. 
Gdy już dotarliśmy  usiedliśmy  na trawie , i patrzyliśmy  na zachodące  słonce . Nie potrzebowaliśmy rozmowy. Rozmawialiśmy myślami , nie potrzeba nam słow  żeby rozmawiać . 
-T.I? - powiedział niepewnie.
-Tak? - odpowiedziałam uśmiechając  się . 
- Muszę się do czegoś przyznać... 
-Mów śmiało. *usmiechnełam się lekko* 
-Więc, zakochałem się w kimś..  
- Fajna wiadomość! *zrobiłam fałszywy  uśmiech* Z drugiej się cieszyłam  a z drugiej nie . Dlaczego? Poniewasz kocham się w Liam'ie już 3 lata. Nie chciałam żeby on należał tylko dla mnie . Przy nim czuję się bezpieczna , mogę  być poprostu sobą. 
-Więc, nie wiem jak jej to powiedzić... 
-Mam pomysł, najpierw ją pocaluj , i potem wyznaj miłość .. Ej suchaj ja muszę  się zbierać , przepraszam . Wstałam i chciałam już iść ale Liam złapał  mnie za nargastek. Wstał, niebespiecznym  ruchem zblizył się do mnie, czułam bicie jego serca  , biło szybko. Patrzyliśmy  sobie w oczy , szybkim ruchem wbił się  w moję usta, odzajemniłam pocałunek.  Po chwili oderwaliśmy się  od siebie.
-t.i , kocham cię , już  od dawna i wiem że jesteś  tą jedyna, zawsze przy tobie czuję  się wesoły , wyjątkowy.  Po prostu kocham Cię. 
W jego oczach widziałam strach i niepewność . 
Wiec , zostaniesz moja dziewczyną? - powiedział niepewnie.
Nic nie mowiac , pocałowałam go.
-Taka odpowiedz mi odpowiada ! *usmiechnał się * 

~*~ 
Miniał już  rok , po pół roku zaczeło się coś psuć. Zaczął chodzić  na imprezy , pić  , i wgl nie interesował się mną. 
Siedziałam  na kapanie ogladając  bezsenowne  filmy. Chwilę potem usłyszałam  jak ktoś  rzuca kluczyki na blad . 
Liam - pomyslałam.
-Gdzie byleś? 
-Co Cię to obchodzi?
-Obchodzi mnie to bo jesteś  moim chłopakiem  i się  o Ciebie martwię.
-A może  ja już nie chcę być Twoim chłopakiem? 
-Słucham? Podniosłam  się i poszłam do niego.
-Powiedz mi to prosto w oczy że już mnie nie kochasz - powiedziałam łamiącym  się  głosem.
-Nie kocham Cię ! Powiedział dzielnie.
Już nie wyrobiłam i walnełam go . Pobiegłam  do góry  , zaczełam się pakować  , ubrałam mojż skórzaną  kurtkę  i wyszłam . 
Zadzwoniłam  do mojego kolegii.
-Harry? Proszę przyjedz po mnie proroszę.
-Co się stało?Już jadę  !
Po niecałych  5 min on już był , wział moje walizki i bez słowa zaprowadził do samochodu . Całą  drogę  nie gadaliśmy , płakałam, nie mogłam wytrzymać  psychicznie.
Gdy już byliśmy  , Harry wział mnie za rękę i zaprowadził do domu .
-Co jest piękna? Powiedział zatroskanym głosem.
-Liam, Liam mi mi powiedział żżee mnie już mnie nie kocha! 
-Jak to ? Ja mu dam , jak moza  tak  Ciebie traktować  ?! 
-Haharry nie nie rób nic mumu, proszę . - powiedziałam błagającym  głosem patrzac  w jego zielone oczy. 
-Dobrze , nie matrw sie tym dupkiem. 
-Suchaj , ja wezmę prysznic i pójdę  spać  na kanapę.
Poszłam  sie wykąpać  ubrałam się  w moja piżams  i zeszłam  na dół , Harry właśnie  robił  pościel.
-Dziekuję  ale nie trzeba było  mogłam tylko koc i tyle.
-Nie ja śpie  na kanapie a ty na moim łóżku .
-Alle harry.
-żadne ale *usmiechał się*  
Zaprowadził  mnie , przykryłam się. 
-Dobranoc , śnij dobrze ksieżniczko. *pocałował mnie w czoło* Odeszedł.
-Harry? Spij ze mną, nie jestem przyzwyczajona to spania sama...
Harry położył  się  obok mnie i się do niego przytuliłam . 
Rano ubudziłam się  poniewasz wyczuwałam  jedzenie . Zeszłam  na dół. 
-Dzieńdobry  i jak się spało?
-Znakomicie , dziękuje.
Po chwili ktoś dobijał się  do dzwi.
-Kto to?
-Nie wiem, zostań  tu ja zobacze.

-Gdzie ona jest?
-Najpierw przemyśl  co jej zrobileś !
-Ja ją kocham , naprawdę  kocham ! T.I zrozum.
Popatrzałam sięna niego.
-Nie Liam, już do Ciebie nie wrócę . Po tych słowach wyszedł bez słowa . 
Razem z Harrym poszliśmy  obejrzeć  horror było po 22h . Nagle ktoś dzwonił do Harry'ego.
-Halo? 
-Dobrze , rozumiem już jedziemy.
-Co jest Harry? - powiedziałam niepewnie.
-Znaleleżli  ciciało  Lililliam.. 
-Co?! 
Wybiegłam na dwór, Hazza razem ze mną  wsiedliśmy  do samochodu i jechaliśmy  na polcje.
Gdy juzdotarliśmy  , policja nas przepytała  i dała mi pewien list znaleziony w kurtce Liam'a. 
Otworzyłam  go i zaczełam  czytać : 

T.I jeśli  teraz czytasz ten list to znaczy że już  mnie nie ma na tym ochydnym świecie  , naszczeście ! Chcę Cię przeprosić  że powiedziałem Ci że Cię  nie kocham! To nie prawda! Byłem podpływem narkotyków  , tak nakotyków  dlaczego? Nie dawałem rady,  za dużo  tras i pracy. Bardzo Cię przepraszam, chcę  Ci powiedzieć że teraz będę  przy tobie zawsze , będę twoim aniołem  stróżem ,  Gdy zobaczysz pierwszą gwiazkę która będzie najbardziej świecieć  będę  to ja . Jeśli tylko pomyślisz  o mnie będę tusz przy tobie trzeba tylko pomyslić  . Obiecuję. Jeszcze raz Cię  przepraszam xx .

                                 Liam.

Gdy przyczytałam  ten list , rzuciłam go i pobiegłam  do naszego miejsca. Usiadłam  nad jeziorem . Patrząc na niebo , pierwsza gwiazdka. Poczułam wiatr 'Obiecuję' Spojrzałam  na falę które obijały  się  o kamienie.

~*~ 
Mineło  już 3 lata , urodziłam  pięknego  synka , kogo ? Liam'a po 4 miesięcach  dowiedziałam  się  że jestem w ciaży . Jestem z Harrym , on zaakceptował  dziecko. Kocham go ale nie tak bardzo jak Liam'a. Dzisiaj przyszłam nad jezioro , jego rocznica śmierci . Usiadłam  na trawie.

Obiecuje - szepnełam . 

The end 

I jak? Podoba się? :3



-Lexie

1 komentarz: