Piszę go w nocy więc są prawdopodobnie błędy :$$.
___________________________________
Smutny z Liam'em.
Piosenka : klik
~*~
Najpiękniejszy dialog...
~*~
-Kocham Cię - szepnął.
-Wykrzycz to całemu swiatu - odpowiedzialam.
Zblirzył się do mnie i wyszeptał do ucha : Kocham cię.
-Miało to być dla całego świata , nie dla mnie.
-Ty jesteś całym moim światem.
*pocalowałam go*
~*~
Łzy spływały mi po moich różowych od chłodu policzkach.
Pewnie się zastanawiacie o kogo chodzi i dlaczego? Opowiem wam od początku.
~*~
*ding dong*
-Juuuuż idę !! - krzyknełam schodzą. z schodów.
Otworzyłam dzwi zobaczyłam mojego najlepszego przyjaciela Liam'a.
-Cześć piękna ! Wow pięknie wyglądasz ! *pocałowal mnie w polik*
-Dziekuję *razumieniłam się*
-To co idziemy?
-No pewnie!
Szliśmy nad jezioro , było koło 18h więc nikogo już nie było . Czemu tam szliśmy? Była to nasza rocznica przyjaźni znamy się już 10 lat i właśnie tutaj się poznaliśmy.
Gdy już dotarliśmy usiedliśmy na trawie , i patrzyliśmy na zachodące słonce . Nie potrzebowaliśmy rozmowy. Rozmawialiśmy myślami , nie potrzeba nam słow żeby rozmawiać .
-T.I? - powiedział niepewnie.
-Tak? - odpowiedziałam uśmiechając się .
- Muszę się do czegoś przyznać...
-Mów śmiało. *usmiechnełam się lekko*
-Więc, zakochałem się w kimś..
- Fajna wiadomość! *zrobiłam fałszywy uśmiech* Z drugiej się cieszyłam a z drugiej nie . Dlaczego? Poniewasz kocham się w Liam'ie już 3 lata. Nie chciałam żeby on należał tylko dla mnie . Przy nim czuję się bezpieczna , mogę być poprostu sobą.
-Więc, nie wiem jak jej to powiedzić...
-Mam pomysł, najpierw ją pocaluj , i potem wyznaj miłość .. Ej suchaj ja muszę się zbierać , przepraszam . Wstałam i chciałam już iść ale Liam złapał mnie za nargastek. Wstał, niebespiecznym ruchem zblizył się do mnie, czułam bicie jego serca , biło szybko. Patrzyliśmy sobie w oczy , szybkim ruchem wbił się w moję usta, odzajemniłam pocałunek. Po chwili oderwaliśmy się od siebie.
-t.i , kocham cię , już od dawna i wiem że jesteś tą jedyna, zawsze przy tobie czuję się wesoły , wyjątkowy. Po prostu kocham Cię.
W jego oczach widziałam strach i niepewność .
Wiec , zostaniesz moja dziewczyną? - powiedział niepewnie.
Nic nie mowiac , pocałowałam go.
-Taka odpowiedz mi odpowiada ! *usmiechnał się *
~*~
Miniał już rok , po pół roku zaczeło się coś psuć. Zaczął chodzić na imprezy , pić , i wgl nie interesował się mną.
Siedziałam na kapanie ogladając bezsenowne filmy. Chwilę potem usłyszałam jak ktoś rzuca kluczyki na blad .
Liam - pomyslałam.
-Gdzie byleś?
-Co Cię to obchodzi?
-Obchodzi mnie to bo jesteś moim chłopakiem i się o Ciebie martwię.
-A może ja już nie chcę być Twoim chłopakiem?
-Słucham? Podniosłam się i poszłam do niego.
-Powiedz mi to prosto w oczy że już mnie nie kochasz - powiedziałam łamiącym się głosem.
-Nie kocham Cię ! Powiedział dzielnie.
Już nie wyrobiłam i walnełam go . Pobiegłam do góry , zaczełam się pakować , ubrałam mojż skórzaną kurtkę i wyszłam .
Zadzwoniłam do mojego kolegii.
-Harry? Proszę przyjedz po mnie proroszę.
-Co się stało?Już jadę !
Po niecałych 5 min on już był , wział moje walizki i bez słowa zaprowadził do samochodu . Całą drogę nie gadaliśmy , płakałam, nie mogłam wytrzymać psychicznie.
Gdy już byliśmy , Harry wział mnie za rękę i zaprowadził do domu .
-Co jest piękna? Powiedział zatroskanym głosem.
-Liam, Liam mi mi powiedział żżee mnie już mnie nie kocha!
-Jak to ? Ja mu dam , jak moza tak Ciebie traktować ?!
-Haharry nie nie rób nic mumu, proszę . - powiedziałam błagającym głosem patrzac w jego zielone oczy.
-Dobrze , nie matrw sie tym dupkiem.
-Suchaj , ja wezmę prysznic i pójdę spać na kanapę.
Poszłam sie wykąpać ubrałam się w moja piżams i zeszłam na dół , Harry właśnie robił pościel.
-Dziekuję ale nie trzeba było mogłam tylko koc i tyle.
-Nie ja śpie na kanapie a ty na moim łóżku .
-Alle harry.
-żadne ale *usmiechał się*
Zaprowadził mnie , przykryłam się.
-Dobranoc , śnij dobrze ksieżniczko. *pocałował mnie w czoło* Odeszedł.
-Harry? Spij ze mną, nie jestem przyzwyczajona to spania sama...
Harry położył się obok mnie i się do niego przytuliłam .
Rano ubudziłam się poniewasz wyczuwałam jedzenie . Zeszłam na dół.
-Dzieńdobry i jak się spało?
-Znakomicie , dziękuje.
Po chwili ktoś dobijał się do dzwi.
-Kto to?
-Nie wiem, zostań tu ja zobacze.
-Gdzie ona jest?
-Najpierw przemyśl co jej zrobileś !
-Ja ją kocham , naprawdę kocham ! T.I zrozum.
Popatrzałam sięna niego.
-Nie Liam, już do Ciebie nie wrócę . Po tych słowach wyszedł bez słowa .
Razem z Harrym poszliśmy obejrzeć horror było po 22h . Nagle ktoś dzwonił do Harry'ego.
-Halo?
-Dobrze , rozumiem już jedziemy.
-Co jest Harry? - powiedziałam niepewnie.
-Znaleleżli ciciało Lililliam..
-Co?!
Wybiegłam na dwór, Hazza razem ze mną wsiedliśmy do samochodu i jechaliśmy na polcje.
Gdy juzdotarliśmy , policja nas przepytała i dała mi pewien list znaleziony w kurtce Liam'a.
Otworzyłam go i zaczełam czytać :
T.I jeśli teraz czytasz ten list to znaczy że już mnie nie ma na tym ochydnym świecie , naszczeście ! Chcę Cię przeprosić że powiedziałem Ci że Cię nie kocham! To nie prawda! Byłem podpływem narkotyków , tak nakotyków dlaczego? Nie dawałem rady, za dużo tras i pracy. Bardzo Cię przepraszam, chcę Ci powiedzieć że teraz będę przy tobie zawsze , będę twoim aniołem stróżem , Gdy zobaczysz pierwszą gwiazkę która będzie najbardziej świecieć będę to ja . Jeśli tylko pomyślisz o mnie będę tusz przy tobie trzeba tylko pomyslić . Obiecuję. Jeszcze raz Cię przepraszam xx .
Liam.
Gdy przyczytałam ten list , rzuciłam go i pobiegłam do naszego miejsca. Usiadłam nad jeziorem . Patrząc na niebo , pierwsza gwiazdka. Poczułam wiatr 'Obiecuję' Spojrzałam na falę które obijały się o kamienie.
~*~
Mineło już 3 lata , urodziłam pięknego synka , kogo ? Liam'a po 4 miesięcach dowiedziałam się że jestem w ciaży . Jestem z Harrym , on zaakceptował dziecko. Kocham go ale nie tak bardzo jak Liam'a. Dzisiaj przyszłam nad jezioro , jego rocznica śmierci . Usiadłam na trawie.
Obiecuje - szepnełam .
The end
I jak? Podoba się? :3
-Lexie

zajebiste *__*
OdpowiedzUsuńPopłakałam się :')