wtorek, 4 czerwca 2013

#7

Zayn/Smutny na koniec szcześliwy. 

Piosenka : klik ♥



Ja: Brakuję mi tego co było kiedyś - powiedziałam  obojętnym głosem  do chłopaka który siedział obok Ciebie.
Zayn: Przeciesz nic się nie zmieniło.. 
Ja : Ty tylko tak myślisz ale przez to że masz dziewczynę już nie masz czasu dla swojej kumpeli , jeśli jeszcze nią jestem.. 
Zayn: Czy ty sugerujesz , że za dużo z nią spędzam czasu?! - powiedział podnosząc głos
Ja : Nie , tylko że nie zachowujesz się tak jak kiedyś , ona Cię zmieniła Zayn.. - powiedziałam  cichym głosem. 
Zayn: T.I, ludzię się zmieniają zresztą ty nie znasz się na miłości nigdy jej nie miałaś.
Ja : Ale wiem że ona zasłania Ci oczy , i to że nie miałam nie zmienia nic ! Teraz mnie straciłeś , nie przychodz do mnie mówiąc 'miałaś rację' - powiedziałam to z łzami w oczach , ubrałam kurtkę i wyszłam z jego mieszkania.
Zajebiście straciłam go.. - powiedziałam w myślach, Zayn'a znałam od postawówki  , on był moją pierwszą miłością  i nadal uczucie nie znika, on mnie bardzo rani chodząc z Perrie.. Nigdy mu nie mówiłam że go kocham poniewasz nie mam odwagi. Przy dzwiach spadły mi klucze , pozbierałam je i otworzyłam dzwi.
Mama: Dzieńdobry córuś jak tam u Zayn'a? 
Tu : Nie mam humoru.. - powiedziałam szybko i pobiegłam do swojego pokoju, zamknełam je i żuciłam się na łożko płacząc.
Po co zrobiłam awanturę  , nie trzeba było mu tego mówić , teraz napewno mówi sobie że jestem zazdrosna. Ale to nie tak, znaczy jestem nie będe ukrywać. Dobrze że są wakacje , bo bym nie wyszła jutro do szkoły . Przepłakałam cała noc , myślac o tym co mnie spodkało , przypomiłam sobie nasze pierwszy zabawy , zdjęcia , nocki... A teraz wszystko się zawaliło. Od 3 dni nie jadłam , wciaż spominałam. 
Nagle usłyszłam pukanie.
Ty: wynocha. - powiedziałam zachrypniętym  głosem i położyłam głowę na poduszcę.
Bez proszenia ktoś wszedł , nie podnosiłam głowy , za bardzo byłam słaba.
Zayn: to ja... - powiedział cicho.
Z ostatnich moich sił podniosłam się i spojrzałam na niego
Ja: Czego chcesz?! Nie masz nic tutaj po tobie ! 
Zayn: T.I , ty miałaś rację , ale to nie ona tylko ja... 
Ja : jak to? 
Zayn: Zrobiłem źle chodząc z dziewczyną której w ógóle nie kochałem.. Chciałem o tamtej  zapomieć którą  kocham od podstawówki.
Ja: Mogłeś mi powiedzeć pomogła  bym Ci jej szukać...
Zayn: Ale ja ją znalazłem w ciaż ją mam przy sobie  , ona nie odzywała się do mnie przez 3 dni, bałem się ze ją straciłem i chcę Ci powiedzić że to Ciebie kocham t.i .. - powiedział zbliżając się do mnie aby mnię pocałować. Widziałam w jego oczach iskierki.
*pocałował mnię , odałam pocałunek*  
-Tak mocno Cię kocham - powiedział to, po czym  położył  się obok  przytulając mnie .

Podoba się ? 
/Lexx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz