poniedziałek, 3 czerwca 2013

#6


Imagin z Liam'em  / Szcześliwy. 

Piosenka : klik ♥

*bip bip bip*
O nie - mruknełam przewróciłam się na drugi bok a telefon wciaż dzwonił. Patrze na godzinę 4h rano . 
Boże kto dzwoni o 4 rano !! - Krzyknełam . Wziełam telefon , nie patrzać na numer odebrałam
Halo?! - Powiedziałam zachrypłym głosem
Liam  : No czee-eść t.i proproszę Cię przyjdz po mnie , reresztę Ci powiem w drodzę.. 
Ja :  Ale Liam  co się stało , już lecę. Ubrałam bluzę brata i wyszłam z domu. 
Hm napewno jest w parku - powiedziałam sama do siebie.
Biegłam z całych sił , spojrzałam na cały park nikogo , żadnej żywej duszy. 
Może jezioro , tak napewno! - powiedziałam w myślach.
Od parku aż do jeziora miałam 5 min , zaczełam biec. Przy jeziorku , był tam on , sam . Nikogo nie było .. Przybliżyłam się , usiałam obok. W ugóle mnie nie zauważył , patrzałam na niebo.
Liam  : Ona mnie żuciła. - odrócił się w moją stronę. Miał oczy pełne łez i te czerwone poliki. Jak nie cierpiałam gdy on płakał. Jednym rychem przytuliłam go poniewasz wiedziałam że tego potrzebował. 
Ja : Liam , ile razy Ci mówiłam ona nie jest warta twoich łez , ona tylko się tobą bawiła bo jesteś sławny... Ile razy jej wybaczałeś i byliście znowu razem? Ile?! 
Liam : Wiem to , mówiłaś mi to nie raz , a ja Cię nie suchałem z drugej strony miałaś rację ale miłość zasłania oczy.. 
Ja : Pamiętaj że możesz znaleść lepsza.. - Tak naprawdę kocham się w Liam'e już 2 lata ale nigdy mu tego nie powiedziałam , jestem niby silna ale przy nim czyje się inna, wolna . Chciałam zawsze być jego ksieżniczką  , nie chcę już żeby cierpiał , gdy on cierpi moje serce krwawi.. 
Liam : Ja chyba ją znalazłem.. 
Ja : Cieszę się . *zrobiłam fałszywy uśmiech* 
Liam  : Ona zawsze była przy o mnie w trudnych sprawach , to ją kocham bałem się jej to powiedzieć ale chyba teraz nie poniewasz już jej to teraz powiedziałem
Ja: Liam  o kim ty mówisz? 
Liam : O Tobie T.I , to ty zawsze byłaś przy mnie  , wiem że czujesz to samo co ja to Ciebie .. Gdybyś mnie nie kocha nie przyszła byś tutaj... 
Ja: Liam... 
Liam: Nic nie mów. - Zbliżał się do mojej twarzy , czułam już jego oddech na ustach , bez wahania wbił się w moje usta , odzajemniłam pocałunek. Po chwili oderwaliśmy się.
Liam  : Czy Zost... 
Ja: Tak , Liam a teraz nie trać słów  tylko pocałuj mnie - powiedziałam przerywając mu. 
Po sekundzie , wbił znowu swoje usta w moje. 

The end 
I jak ? 
/Lexx 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz